Ciąża to czas, kiedy chcemy i powinnyśmy jak najpełniej korzystać z dobrodziejstw medycyny naturalnej. Jest bezpieczna i pomaga uporać się z ciążowymi dolegliwościami, a przy tym nie szkodzi rozwijającemu się maleństwu. Co warto wypróbować?

 

Konsultacja: lek. med. Joanna Gzik, pediatra z 35-letnią praktyką zawodową. W swojej pracy łączy elementy medycyny naturalnej: homeopatii i ziołolecznictwa. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Homeopatii Klinicznej. Wykładowca z zakresu homeopatii dla lekarzy.

Kiedy kobieta zachodzi w ciążę, jej organizm przechodzi niezwykłe przeobrażenia: ruszają do pracy hormony, które mają zadanie podtrzymać rozwój zarodka. Ta gra hormonalna wywołuje różne dolegliwości – mniej lub bardziej nieprzyjemne. Od tych czysto fizjologicznych, po wahania emocjonalne. Jak sobie z nimi wszystkimi radzić? Można oczywiście przeczekać, bo w końcu miną, ale przy nasilonym złym samopoczuciu naprawdę warto sobie pomóc. Ostatecznie ciąża to nie choroba, lecz czas nauki czerpania siły z własnego organizmu. Pomoże w tym medycyna naturalna.

Huśtawka nastrojów

Czyli ciążowa nadwrażliwość emocjonalna wywołana grą hormonalną. Jak sobie pomóc? Przede wszystkim zwolnić. Zawrotne tempo życia nie sprzyja relaksowi i cieszeniu się z tego wyjątkowego stanu. Medytacja, dostrzeganie drobnych radości dnia codziennego, uważność na otaczający nas świat - dają spokój i wyciszenie. Pomocna będzie dobra książka, relaksująca muzyka, kąpiel przy świecach, niektóre olejki eteryczne (np. lawendowy) dodane do kąpieli lub z dyfuzora. Mocno skołatane nerwy pomoże też ukoić herbatka z kopru włoskiego, poprawiająca nastrój. Jeśli zaś napięciu towarzyszy bezsenność, trzeba przyjrzeć się, w czym tkwi problem. Czy przyszła mama nie może zasnąć? Czy zasypia, ale budzi się w nocy? A może zapada w płytki sen, nie mogąc wyciszyć gonitwy myśli? Problemem bywa też pojawiający się strach przed porodem, nadwrażliwość, brak wiary we własne siły i lęk przed trudami macierzyństwa. Być może przyszła mama jest osobą, która lubi wszystko mieć pod kontrolą i skrupulatne planowanie nie pozwala wyciszyć się i spokojnie zasnąć lub wybudza ją w nocy? - Problem bezsenności może być złożony i bardzo różny, ale wszystkim tym osobom można pomóc, jeśli lekarz homeopata uważnie porozmawia, zrozumie istotę problemu i dobierze odpowiedni lek - w sposób indywidualny i całościowy – podsumowuje lek. med. Joanna Gzik.

Kobieta w ciążymask

Nadwrażliwość na zapachy

Często odruchy wymiotne wywołują zapachy kuchenne, a nawet aromat kawy. W efekcie niektóre kobiety nie są w stanie przyrządzać posiłków i biegną do toalety, gdy ktoś pije przy nich małą czarną. To mocno komplikuje życie. W tym wypadku także warto sięgnąć po leki w postaci granulek. Małe lekko słodkie kuleczki nie podrażniają przewodu pokarmowego. Można dobrać lek pomocny przy nadwrażliwości na zapachy, także tej dotyczącej konkretnie zapachu kawy – mówi lek. med. Joanna Gzik.

 

Kłopoty trawienne

Wzdęcia i nadwrażliwość przewodu pokarmowego  to częste sensacje ciążowe. Naturalne terapie, które można by tu zastosować, bazują na ziołach. Jednak większość ziół jest w ciąży niewskazana ze względu substancje czynne, jakie zawierają i intensywność ich działania – mówi lek. med. Joanna Gzik. Można ewentualnie stosować rumianek, jeśli nas nie uczula. Postawmy więc na napar z kopru włoskiego. Ma działanie rozluźniające na przewód pokarmowy, co pomaga uspokoić jelita – wzdęcia i niestrawność. Jest niesłusznie uważany za środek wyłącznie wiatropędny. Bardzo dobrze nawadnia organizm i łagodzi emocje, co także wpływa dobroczynnie na funkcje czynnościowe przewodu pokarmowego ─ dodaje specjalistka.

Ciążowe mdłości

Przedłużające się mdłości to nierzadko pierwszy sygnał z ciała potwierdzający ciążę. Co je wywołuje? Wzmożona produkcja progesteronu – hormonu odpowiedzialnego za podtrzymanie ciąży w jej pierwszym trymestrze. To wyjaśnia, dlaczego dolegliwość mija zwykle około 12-14 tygodnia ciąży. Bywa jednak, że borykamy się z nią nawet do porodu. Mdłości występują najczęściej rano, gdyż może je nasilać niski poziom glukozy we krwi po nocnym poście. ─ Pomoże mała przekąska, którą warto trzymać przy łóżku i zjeść jeszcze przed wstaniem, leżąc. Sprawdzi się np. kromka chleba czy maca. Dobrym rozwiązaniem będzie również imbir, który ma działanie przeciwwymiotne. Jednak ten świeży (suszony jest zbyt mocny). Napój robimy, zalewając ciepłą wodą plasterek imbiru, cytryny i dodajemy łyżeczkę miodu (zapewni lepsze wchłanianie wody). Warto też sięgnąć po homeopatię, która jest szczególnie polecana przyszłym mamom, bo nie wywołuje skutków ubocznych i nie szkodzi dziecku. Są to preparaty na uporczywe, nasilające się i niedające ulgi wymioty lub inne, kiedy wymioty wywołuje próba wstania z łóżka czy mycie zębów ─ radzi lek. med. Joanna Gzik.

Uwaga: Każda przyszła mama sama czuje, co przyniesie jej ulgę w mdłościach. Zwykle jest to coś obojętnego zapachowo, gdyż w ciąży wiele kobiet cierpi na nadwrażliwość na zapachy.

Zaparcia

Problem wielu przyszłych mam, gdyż zmiany hormonalne osłabiają pracę mięśni jelit. Dodatkowo powiększająca się macica uciska na końcowy odcinek jelita i odbytnicę, utrudniając wypróżnienie. Tymczasem środki przeczyszczające są niezalecane w ciąży, wzmagają perystaltykę jelit, co może pobudzić skurcze macicy. Pomoże siemię lniane, jako napar bez ziarenek. Jeśli zaparzymy len mielony i wypijamy powstałą zawiesinę. Zawiera ona makrogole, substancje, które ściągają wodę do jelita i pochłaniają ją, dzięki czemu zwiększa się objętość miękkiego stolca, co stymuluje i ułatwia wypróżnienie. Alternatywą dla siemienia lnianego może być babka płesznik. Pomogą też suszone śliwki (naturalny lek na zaparcia ze względu na pektyny – rozpuszczalny błonnik). Można także dodać błonnika do potraw, ale uwaga – trzeba przy tym pić odpowiednio więcej wody lub dodawać go do jogurtu czy musu, bo w przeciwnym razie zagęszczenie stolca będzie tak silne, że zadziała zapierająco – mówi lek. med. Joanna Gzik.

Uwaga: Łyżkę ziaren siemienia zalewamy szklanką wrzątku na 12 godzin. Powstały żel pijemy na noc, bo siemię działa powlekająco na jelita. Wypite rano, ogranicza wchłanianie substancji odżywczych, witamin, mikroelementów, co u kobiety w ciąży jest szczególnie niewskazane.

Zgaga

Uczucie palenia w przełyku, czyli zgaga, to zmora wielu kobiet w ciąży. Powstaje w wyniku niewydolności wpustu żołądka pod wpływem zmian hormonalnych. Treść żołądka ulega cofnięciu do przełyku. Dodatkowo zwiększająca się objętość macicy powoduje ucisk żołądka oraz narządów w jamie brzusznej – co unosi przeponę. W efekcie zmianie ulega kąt, pod którym przełyk łączy się z żołądkiem. Kwaśna treść żołądka ma działanie drażniące, może wywołać uczucie palenia w przełyku, przewlekłą chrypkę, kaszel, ból gardła. Pomocne może być tu także picie naparu z siemienia lnianego – przed położeniem się spać, by powlekało i leczyło stan zapalny przełyku. Sprawdzi się też picie ciepłej wody z cytryną ─ ma działanie alkalizujące (tak!) oraz jedzenie niewielkich ilości macy czy migdałów wiążących kwasy trawienne. Kiedy jednak wszystko zawodzi, spróbujmy homeopatii. Jeden z leków homeopatycznych pomaga, gdy pieczeniu w żołądku towarzyszy uczucie pustki, nawet mimo jedzenia, nieprzyjemny smak w ustach, nadwrażliwość na zapachy i szczególne pożądanie jedzenia kwaśnych potraw, jeśli zgadze towarzyszą bóle głowy lub w przeszłości przyszła mama cierpiała na migreny. Jest też preparat na sytuację, kiedy zgaga i kwaśne odbijanie zmniejszają się nieco po jedzeniu, ale nasilają pod wpływem emocji – mówi lek. med. Joanna Gzik.

Uwaga: Zgaga nasila się, jeśli przed położeniem się np. spać zjemy posiłek płynny w konsystencji. Treść żołądkowa łatwiej się wtedy cofa. Zatem szczególnie wieczorem wskazane są posiłki stałe. Ograniczmy też spożywanie wieczorem przed snem surowych warzyw i owoców. Są dłużej trawione i zalegają w żołądku – co powoduje ich fermentację oraz nasila cofanie się treści z żołądka do przełyku i wzdęcia brzucha. Przy wielkiej na nie ochocie, wybierzmy te lżej strawne, gotowane lub pieczone.

Naturalne zmiany apetytu

Czyli zachcianki smakowe. Są naturalne. Tradycyjna medycyna chińska uważa, że organizm przyszłej mamy w ten sposób sygnalizuje, czego mu potrzeba. Na przykład przysłowiowy apetyt na ogórki kiszone ─ według medycyny chińskiej kwaśny smak działa ściągająco, czyli kieruje energię do wewnątrz. Wspiera utrzymanie zarodka w łonie mamy. Pragnienie słodkiego smaku oznacza zaś potrzebę rozluźnienia, relaksu oraz pokarmów wysoko odżywczych. Czasem takie zachcianki bywają kłopotliwe: neutralne potrawy powodują mdłości, a śledź popity mlekiem zapewnia świetne samopoczucie.  Jeśli występują takie objawy paradoksalne, a dodatkowo przyszła mama jest płaczliwa i ma zmienne nastroje, pomóc może lek homeopatyczny, który wyciszy organizm – radzi lek. med. Joanna Gzik.

Hemoroidy

Żylaki odbytu powodują ból i miejscowe uczucie palenia lub swędzenia. Często do ich powstania przyczyniają się zaparcia. Dodatkowo powiększająca się macica uciska naczynia i utrudnia odpływ krwi z dolnej części ciała i miednicy. Naczynia żylne poszerzają się. Doraźnie pomoże stosowanie nasiadówek oraz mycie naparem kory dębu i nagietka – mających działanie ściągające i przeciwzapalne. Korzystnie działa też polegiwanie z nogami uniesionymi do góry, co zmniejsza przekrwienie dolnej połowy ciała. W sytuacji mocno nasilonego problemu szybką ulgę może przynieść zabieg akupunktury, wykonany przez doświadczonego specjalistę medycyny chińskiej. Ale uwaga - nie wszystkie punkty akupunkturowe można nakłuć w czasie ciąży, dlatego zabieg powinna wykonywać osoba z wiedzą i doświadczeniem w tej dziedzinie. Warto też spróbować terapii homeopatycznej: na bardzo duże hemoroidy, na takie, które są wrażliwe na każdy dotyk oraz krwawiące i na te piekące i duże jak kiść. Wybrane leki homeopatyczne mogą też pomóc leczyć stan zapalny żylaków, które sączą się i bardzo bolą podczas wypróżnień ─ radzi lek. med. Joanna Gzik.

Ciążamask

Infekcje intymne

Stany zapalne miejsc intymnych może powodować, naturalna wówczas, zmiana składu śluzu szyjkowego oraz ucisk macicy na pęcherz moczowy. Częściej oddajemy mocz. Może on też zalegać w pęcherzu po siusianiu, a to wzmaga skłonność do infekcji dróg moczowych. Te nienasilone, z dyskomfortem podczas mikcji (siusianie), złagodzą ciepłe nasiadówki z nagietka lub z rumianku, które działają przeciwzapalnie także na okolice sromu i cewki moczowej. Gdy infekcja jest w początkowej fazie, można też skorzystać ze wsparcia homeopatii, oferującej różne leki, w zależności od dolegliwości, na które cierpi pacjentka. Inne: przy parciu na pęcherz i uczuciu palenia przed i w trakcie oddawania moczu, inne, kiedy zapalenie pęcherza nawraca i często pojawia się po seksie, badaniu ginekologicznym czy cewnikowaniu pęcherza, jeszcze inne, jeśli parciu na mocz towarzyszy ostry ból w cewce moczowej, utrudniający oddanie moczu – wymienia lek. med. Joanna Gzik.

Udostępnij :

Facebook
Linkedin
test@tes.fr
ok